Ćwiczenia Williama po urazie krzyża

Ćwiczenia Williama. Celem, klasycznych już, ćwiczeń Williama jest wzmocnienie zginaczy kręgosłupa oraz rozciągnięcie struktur mięśniowych i ścięgnistych utrzymujących kręgosłup w wyproście. Ćwiczenia te opierają się na poglądzie, że prosty lub lekko kifotyczny kręgosłup jest zdrowszy i niebolesny. Z kolei jeśli zakłada się, że źródłem bólu jest uwypuklenie się krążka międzykręgowego ku tyłowi, należałoby przyjąć, że lordotyczny kręgosłup daje lepszą gwarancję niebolesności niż wyprostowany.

Ćwiczenia Williama są stosowane od dziesiątków lat i mają tylu zwolenników co przeciwników. Trzeba też zaznaczyć, że badania Gunnara, Nachemsona i wsp. wykazały, że lekko wyprostowany kręgosłup jest jednoznaczny ze zmniejszoną aktywnością mięśni przykręgosłupowych, a obciążenia krążków międzykręgowych są mniejsze. Jeśli by więc przyjąć, że bóle krzyża są powodowane przez kurcz mięśni, to lekko wprostne ustawienie odcinka lędźwiowego kręgosłupa powinno mieć działanie lecznicze! Co więcej, autorzy ci wykazali, że ćwiczenia siadania z zestawu Williama powodują wzrost ciśnienia wewnątrz krążka międzykręgowego (poziom L3), a to przecież nie da się pogodzić z leczeniem bólu krzyża. Dlatego też uważają oni te ćwiczenia za przeciwwskazane u chorych z ostrą lub podostrą fazą bólów krzyża oraz za niewskazane u chorych po 40 roku życia.

Dla jasności sprawy trzeba dodać, że chociaż ćwiczenia Williama stanowią trzon programów leczniczych w USA, to mnożą się głosy domagające się ich unowocześnienia i położenia nacisku na ćwiczenia izometryczne mięśni brzucha.

Szkodliwość nadmiernej ruchomości lędźwiowego odcinka kręgosłupa w etiolo gii bólów krzyża potwierdzają obserwacje Bieringa-Sorensena (po zbadaniu 449 mężczyzn i 479 kobiet). Stwierdzono, że dobra wytrzymałość izometryczna mięśni grzbietu odgrywa dużą rolę w zapobieganiu bólom krzyża u mężczyzn oraz że mężczyźni z nadmierną ruchomością kręgosłupa są bardziej podatni na wystąpienie bólów krzyża.

Omawiając ćwiczenia stosowane w bólach krzyża nie można nie wspomnieć o jakże często stosowanych w Polsce szkodliwych ćwiczeniach zwiększających amplitudę ruchów kręgosłupa bez jednoczesnego zwiększenia siły mięśni.

Leave a Reply