Jaki program trzeba realizować?

Co się tyczy szeroko praktykowanych metod fizykoterapeutycznych w rodzaju masażu, ugniatania itp. sposobów, to zdaniem Goldsteina „jak dotąd, nic nie wskazuje na to, by masaż i ugniatanie były bardziej skuteczne niż gwizdanie Dixie”.

Jaki program trzeba realizować, by skutecznie zapobiegać lub jeżeli to się okaże niewystarczające, by skutecznie leczyć?

Po pierwsze konieczna jest przede wszystkim powszechna edukacja w zakresie zapobiegania bólom krzyża, ich rozpoznawania i leczenia wśród… samej służby zdrowia. Następnie należy zacząć informować społeczeństwo o zagrożeniach wywołanych bólami krzyża i możliwych sposobach samoobrony przed nimi.

Aby leczenie bólów krzyża przyniosło spodziewane korzyści, konieczna jest przede wszystkim zmiana poglądów na tę dolegliwość, która w opinii społecznej jest obecnie utożsamiana z obezwładniającą i nieuleczalną chorobą, trwale uniemożliwiającą pracę i prowadzenie normalnego życia. A przecież w stosunku do większości osób dotkniętych nieznacznymi i szybko przemijającymi dolegliwościami niewłaściwe jest nawet używanie słowa „chory”.

Z drugiej strony prawdziwe bóle krzyża muszą być traktowane poważnie, tak jak np. przewlekłe bóle głowy. W żadnym przypadku nie można na dłuższą metę stosować leczenia objawowego, które może doprowadzić do tragedii. Tak więc trzeba najpierw starać się odnaleźć przyczynę dolegliwości, co może zrobić dobry lekarz.

Jak więc chorować, jak długo leżeć w łóżku, co wolno, a czego nie wolno, czego się obawiać, a czego nie?

Leave a Reply